niedziela, 15 października 2017

7 najlepszych smoków w filmie, komiksie i książce

rys. Paolo Barbieri
 
Smok jaki jest, każdy widzi. Tymczasem każdy z nas widzi go trochę inaczej. Jedni cenią za spryt i mądrość, inni podziwiają dziki wdzięk i potężną, nieokiełznaną siłę. Jedno jest pewne - te magiczne gady  zawładnęły wyobraźnią mas jeszcze zanim pojawiły się gazety, telewizja czy smartfony.
Istoty te kreowane były na bohaterów legend, wierzeń i przypowieści, a także stały się nieodzownymi nośnikami wszelkich symboli, szybko zajmując swe miejsce jako jeden z ważniejszych elementów naszego życia oraz całej popkultury. Od legendy o naszym rodzimym Smoku Wawelskim do współczesnego wysypu wszelkich przypinek, plakatów, kubków czy breloczków - smoki są dziś praktycznie wszędzie.

Ja w poniższym materiale skupię się na obecności tych istot w filmie, komiksie i literaturze. Tam bowiem ich wpływ jest widoczny bardzo wyraźnie, ponieważ media te dają prawie nieograniczone, kreatywne możliwości. A przy swobodzie twórców smoki czują się wszak najlepiej.
 
Zapewne macie w tej materii swych faworytów. Zapraszam do dzielenia się swoimi przemyśleniami w komentarzach, tymczasem zapraszam Was na moje prywatne zestawienie siedmiu najlepszych smoków. I lepiej uważajcie! Każdy z nich może być śmiertelnie groźny! ;-)

 
7. MUSHU


Że niby co?... Animowana jaszczurka już na starcie? Ano, tak. Mushu z Mulan (1998) jest może mały i niepozorny, ale odegrał wielką rolę w jednym z mniej docenianych filmów Disneya. To on towarzyszył Mulan w jej niebezpiecznej misji, nieustannie bawiąc i radząc, jednocześnie będąc przyczyną mojej wielkiej sympatii do tego filmu. Do tego w polskiej wersji językowej Jerzy Stuhr zmierzył się z wokalną kreacją Eddiego Murphy'ego, zanim jeszcze poznaliście jego możliwości w Shreku. Osobowość, humor i wspaniały dubbing gwarantują Mushu zacne miejsce na tej liście. A przecież chińskich smoków nigdy za wiele!


6. DRACO

Ostatni Smok (1996) imieniem Draco to z pewnością groźna, nieokiełznana bestia, lecz wiele jest też w niej z typowego angielskiego dżentelmena. Wszystko za sprawą wokalnego talentu Seana Connery'ego, który użyczył głosu i charyzmy temu niezwykłemu smokowi. Draco potrafił ostro dać w kość, a jednocześnie być tak mądry, szlachetny i uroczy, że do dziś nie potrafię o nim zapomnieć. I choć ta wygenerowana komputerowo postać nieco się przez te wszystkie lata postarzała, nigdy nie zapomnę chwili, gdy jako 20-latek po raz pierwszy zobaczyłem go w kinie.


5. MILUŚ
 
Któż z grona dzisiejszych 40-latków nie zna Milusia, zabawnego smoka dzielnych wojów Kajka i Kokosza? Zamach na Milusia, Skarby Mirmiła i Cudowny Lek czytałem w latach 80-tych tyle razy, że całość znałem prawie na pamięć. Na odcinki komiksu drukowanego pierwotnie w Świecie Młodych czekało się często bardziej niż na Św. Mikołaja, a po szkole uporczywie szukało gazety w kioskach.
A sam Miluś? Toż to najsłodsze, najbardziej niesforne smoczysko jakie znał cały komiksowy świat! Potrafił napędzić stracha samym Zbójcerzom, a i mieszkańcy Mirmiłowa często mieli z nim sporo utrapień. Gdy odleciał z Miłasią do krainy smoków, prawie pękło mi serce. Na szczęście pozostał w nim już na zawsze.
 
 
4. DROGON
 
Jaki powinien być prawdziwy smok? Wielki, groźny i ziejący ogniem. I taki jest właśnie Drogon z Gry o Tron (2011). Oczywiście czarny smok Daenerys Targaryen ma dwóch braci - Viseriona i Rhaegala, jednak od samego początku uwaga scenarzystów jest skupiona w większości na nim.
Ten potężny jaszczur to kwintesencja dzikości i magii. Nie mówi, ale zdaje się bardzo wiele rozumieć, a do tego jest prawdziwą maszyną do zabijania. Nic więc dziwnego, że serial w którym się pojawia, cieszy się kultową wręcz popularnością. George R. R. Martin stworzył w swej sadze smoki bardzo naturalne, takie jakimi mogłyby być w realnym, średniowiecznym świecie. To pewnie przez to Drogon tak bardzo zawładnął moją wyobraźnią.
 
 
3. SZCZERBATEK
 
Nocna Furia to jeden z tych smoków, których nikt nigdy nie widział, ani tym bardziej nie opisał i nie skatalogował. Było tak jednak tylko do premiery filmu Jak Wytresować Smoka (2010) na podstawie książek Cressidy Cowell. Zaprzyjaźniony z młodym wojownikiem Czkawką, przemiły smok nie tylko okazał się niezastąpionym towarzyszem człowieka, ale również dzielnym kompanem, zdolnym do największych poświęceń. Częściowo okaleczony, z pyska bardziej przypominający kosmicznego psa niż smoka, przeuroczy gad od pierwszych scen zawładnął mym sercem. No powiedzcie sami, czy można nie uwielbiać tego dziwadła? ;-) 

 
2. SMAUG
 
Stworzony przez wspaniały umysł J. R. R. Tolkiena, Smaug jest istną kwintesencją smoka z baśni. Gada, zieje ogniem, jest przebiegły i okropnie chciwy na skarby. Do tego niezwykle trudno jest go zabić. W filmie z 2013 roku jego postać została wzbogacona głosem i osobowością Benedicta Cumberbatcha.
I czego tu chcieć więcej? Smaug już zapisał się złotymi literami w całej smoczej historii. Jeśli kiedyś go spotkacie, pamiętajcie - nawet magiczny pierścień może nie uchronić Was przed gniewem tego okrutnika!
 
 
1. OARF
 
A cóż to za smok? - zapyta z pewnością część z Was. I faktycznie, jeśli nie czytaliście cyklu Świata Wynurzonego autorstwa Licii Troisi, na pewno nie będziecie w stanie skojarzyć Oarfa.
I wielka szkoda, bo jest to najlepszy smok jaki kiedykolwiek pojawił się w świecie fantastyki. Dumny, mądry, dziki i oddany. Łączy w sobie pewne cechy Drogona, Smauga i Draco, przy czym w pełni pozostaje sobą. Nihal, która była jedną z niewielu osób, którym pozwolił się dosiadać, musiała wykazać się niezwykle silną wolą i uporem, zanim Oarf ją zaakceptował. Ich wspólne przygody opisane są w trylogii Kroniki Świata Wynurzonego, jednak mój ulubiony smok pojawia się też w Wojnach Świata Wynurzonego oraz Legendach Świata Wynurzonego.
Dzięki wielce obrazowym rysunkom Paolo Barbieriego Oarf zawładnął moją wyobraźnią do tego stopnia, że od kilku lat moją prawą rękę ozdabia tatuaż z jego dostojną podobizną.
 
 
Tak właśnie przedstawia się zestawienie siedmiu najciekawszych smoków, które w moim odczuciu najmocniej zapisały się w historii fantastyki.
A jakie są wasze ulubione? Napiszcie o nich szybko w komentarzach (oczywiście, uzasadniając dlaczego). Jestem strasznie ciekawy Waszych opinii! 
  

1 komentarz: