czwartek, 26 października 2017

KIOSK Z KOMIKSAMI - Wydanie 1 (Wbrew Naturze t. 1, Asterix w Italii, Scooby Apocalypse vol. 2)

Witam w pierwszym wydaniu Kiosku z Komiksami. Ponieważ ostatnim czasem czytam znacznie więcej obrazkowych historii, postanowiłem usprawnić metodę dzielenia się z Wami moimi wrażeniami z lektury. Dlatego teraz, zamiast dłuższych, pełnoprawnych recenzji, będę w tym dziale zamieszczał nieco krótsze notatki, dotyczące poszczególnych tytułów - o czym opowiadają, co mi się w nich podoba lub nie, oraz komu mogą przypaść do gustu. Krótko, szybko i na temat. Kiosk z Komiksami powinien pojawiać się raz, dwa lub nawet razy w miesiącu. Wszystko zależy od tego, czy na rynku pojawi się wystarczająca ilość interesujących mnie opowieści.
Oczywiście, jeśli jakiś komiks zrobi na mnie szczególne wrażenie, standardowa recenzja takiego tytułu także pojawi się na blogu.
To co, gotowi? Zaczynamy! :-)
 
 
Wbrew Naturze, tom 1 - Przebudzenie (Mirka Andolfo)
 
Pierwszy tom nowej, autorskiej serii Mirki Andolfo to bardzo udana historia. Poznajemy tu prześlicznie narysowany świat antropomorficznych zwierzaków,  w którym  prawo surowo zabrania trwałych związków pomiędzy przedstawicielami różnych gatunków. Główna bohaterka, świnka Leslie niezbyt chętnie akceptuje takie zasady, tym bardziej, że od pewnego czasu dręczą ją erotyczne sny z pewnym bardzo przystojnym wilkiem. Kiedy w dniu swych  25-tych urodzin zostaje włączona do przymusowego programu doboru partnera, nawet nie spodziewa się, gdzie doprowadzą ją nadchodzące, niesamowite wydarzenia.
Świetnie wykreowane postacie, zagadka kryminalna oraz barwny świat zwierzęcej metropolii to główne atuty tego komiksu. Na całość składają się cztery zeszyty, które za sprawą  pomysłowo rozegranego suspensu  zostawiły mnie z wielkim poczuciem niedosytu.
Jeśli miałbym wskazać jakieś minusy tomu pierwszego, to autorka trochę za mało czasu poświęciła na przedstawienie samego świata, a zbyt mocno skupiła się na zaprezentowaniu jednego z jego aspektów, czyli kontroli doboru naturalnego. Tak czy owak, Wbrew Naturze jest bardzo dobrą, wciągającą historią. Polecam ją też fanom nieco rozerotyzowanej kreski, oscylującej pomiędzy klimatem Disney'a i My Little Pony. ;-)


Asterix w Italii - album 37 (Jean-Yves Ferri, Didier Conrad)

To już trzeci album Asterixa  przygotowany przez nowy duet twórców, który przejął kultową serię po parze wielkich europejskich autorów (Goscinny, Uderzo). Jak wyszło im tym razem? Całkiem nieźle. Jak to w komiksach o nieugiętych Galach bywa, znajdziemy tu sporo akcji, trochę uniwersalnego humoru, odrealnioną przemoc i garść nawiązań do świata współczesnego.
Tym razem Asterix i Obeliks uczestniczą w Wielkim Transitalijskim Wyścigu, w którym mogą brać też udział barbarzyńscy auridzy (woźnicy rydwanów). Na swojej drodze spotykają wielu ciekawych współzawodników (te imiona!), z zamaskowanym Coronavirusem na czele. Kto zdobędzie główną nagrodę? O tym musicie już przekonać się sami.
Choć nowe przygody Galów nie są już tak śmieszne i pasjonujące jak kiedyś, i tak polecam ten album. Piękna, szczegółowa kreska Conrada oraz ogólnie wesoła fabuła Ferriego dostarczają całkiem sporo frajdy, pozwalając nieprzerwanie trwać tej wspaniałej serii. Asterix w Italii to komiks dla każdego, kto chce fajnie zabić godzinkę nudy.


Scooby Apocalypse vol.2 (K. Giffen, J. M. DeMatteis, D. Eaglesham)

Nie wszystkim musi przypaść do gustu nowatorskie potraktowanie serii o Scoobim, jednak fakty są takie, że jest to bardzo interesujący tytuł. Wydany niedawno, drugi tom Scooby Apocalypse to w moim odczuciu dziełko znacznie ciekawsze od swego poprzednika.
Apokalipsa potworów, która rozpętała się na świecie nadal nie została opanowana ani tym bardziej wyjaśniona. Grupa pod przywództwem Velmy i Daphne wciąż pcha się w coraz większe kłopoty, a my mamy dzięki temu prawdziwy odjazd! Zmutowane potwory czają się wszędzie, i tylko dzięki szybkim decyzjom gang Kudłatego może ujść z wszelkich opresji z życiem.
Choć długaśne dialogi nadal dominują w narracji, to jednak ta część zyskuje głównie dzięki kilku udanym pomysłom, na które pozwolili sobie twórcy. Sen Velmy, nawiedzony szpital na czele z potwornym chirurgiem, oraz sukcesywne rozwijanie niepokojącego wątku Scrappiego sprawiają, że pomimo pewnych niedociągnięć, nie da się przejść obok tego tytułu obojętnie. Fani kreskówek Hanny-Barbery wypatrzą też w kadrach kilka dodatkowych smaczków.
Scooby Apokalypse to z pewnością komiks nie dla każdego, jednak wielbiciele ociekających grozą historii z potworami z pewnością będą nim usatysfakcjonowani.


Tyle tym razem, do zobaczenia w kolejnym Kiosku z Komiksami! :-)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz