środa, 8 listopada 2017

KIOSK Z KOMIKSAMI - Wydanie 2 (Thorgal: Młodzieńcze Lata t. 5, Nastoletni Tytani t. 1, Żywe Trupy t. 27)

Witam w drugim wydaniu Kiosku z Komiksami. Co znajdziemy na półkach tym razem? Oczywiście, komiksy, które udało mi się ostatnio przeczytać! Dlatego też spieszę, aby opowiedzieć Wam o nich w kilku zdaniach. ;-)


Thorgal: Młodzieńcze Lata, tom 5 - Slivia (Yann, R. Surżenko)

Niestety, nowa odsłona młodzieńczych przygód Thorgala nie zostawiła po sobie dobrego wrażenia. Jeśli myślicie, że album ma choć trochę samodzielną strukturę, jesteście w błędzie. Wszystko co tutaj się dzieje jest  wyrwane z  większego kontekstu,  a jedynym celem pchania prezentowanych  wydarzeń do przodu  jest  interakcja z innymi częściami cyklu.
Główny bohater snuje się na dalszym planie, szukając zaginionego Hierulfa i oprócz starcia z bandą rzezimieszków nie ma nic ciekawego do roboty. Aaricia angażuje się w awanturę pomiędzy Enyd, Isoline i Bjornem. Tu też nie znalazłem nic, co przyciągnęłoby moją uwagę na dłużej. Ot, zwykła sprzeczka i wspólna próba ucieczki.
Wychodzi na to, że najciekawsze jest tu wszystko, co dotyczy tytułowej postaci - Slivii. No tak, tylko, że jej ucieczka jest przecież wielce spodziewana (któż  z nas nie czytał Zdradzonej Czarodziejki?), a geneza relacji z Sharnem średnio angażująca. Pozostaje więc historia pewnego włóczącego się po ziemiach wikingów dzieciaka, lecz  ma ona raczej na celu przybliżenie serii do cyklu Louve, niż zaprezentowanie dobrego, pobocznego wątku.
Wszystko to wyszło niestety mało angażująco, a opowieść nie broni się ani trochę jako samodzielny twór.
I tylko rysunki Surżenki oraz zapowiedź dalszych wydarzeń, rozjaśniają chmury nad tym wydaniem. A to jednak trochę za mało. Bo w przypadku Thorgala mamy przecież do czynienia z prawdziwą legendą...


Nastoletni Tytani, tom 1 - Damian Wie Lepiej (B. Percy, K. Pham, J. Meyers)

W nowej ofercie Odrodzenia DC znaleźli się również Nastoletni Tytani. Jak sama nazwa wskazuje, tytuł ten skierowany został do nieco młodszej grupy odbiorców.
Historia nowej drużyny bohaterów to oczywiście rasowe superhero, lecz autorzy kładą tu  też nacisk na przyjaźń postaci i odkrywanie przez nich wspólnego celu działania. Brzmi to może nieco poważnie, lecz w rzeczywistości dobrze sprawdza się jako lekka, pouczająca zabawa.
Większość akcji skupia się na Damianie Waynie - Robinie. To, kim chłopak jest, oraz oczekiwania rodziny wobec należnego mu dziedzictwa, sprawnie łączy się z motywem formowania przez niego nowej, choć nie od początku zgranej drużyny. Dylemat potomka Batmana i bezwzględnego Ra's Al-Ghula  jest zarysowany ciekawie i wyraźnie, lecz na szczęście nie dominuje całości serii. Każda z  pozostałych  postaci  także dostaje tu swoje pięć minut.
Damian Wie Lepiej,  wykorzystując przygodową konwencję, porusza dość istotne pytania, a jednocześnie wprowadza grupę interesujących bohaterów (Beast Boy, Kid Flash, Starfire, i Raven), z którymi czytelnik może się łatwo utożsamić.
Świetne, troszkę kojarzące się z mangą rysunki oraz dynamiczny scenariusz, tworzą z Nastoletnich Tytanów komiks, przy którym fajnie spędzą czas nie tylko nastolatki. Zdecydowanie polecam.


Żywe Trupy, tom 27 - Wojna z Szeptaczami (R. Kirkman, Ch. Adlard, C. Rathburn) 

Po ostatnim, bardzo dobrym tomie Żywych Trupów, nie bez powodu  spodziewałem się  utrzymania wysokiego poziomu. Nieoczekiwanie, dostałem jeszcze więcej!
Tytułowa wojna z Szeptaczami rozpoczęła się na dobre i cokolwiek mogłem sobie myśleć, to nie Negan był w centrum wydarzeń (co może sugerować okładka). Oczywiście, jego wątek jest nadal bardzo ważny, lecz tym razem to heroiczne działania poszczególnych postaci mają wpływ na dramaturgię historii. Odwaga, poświęcenie i upór, idą w parze z ciekawie zarysowanymi rozwiązaniami fabularnymi oraz graficznymi.
Chyba pierwszy raz w historii, niektóre plansze podzielono na cztery paski, po cztery obrazki w każdym. Uzyskany efekt pozwolił opowiedzieć fragmenty historii dziejących się w różnych miejscach, nieustannie budując dramaturgię i znacznie podnosząc napięcie. Dotychczas poszczególne wątki dostawały całe strony, zatem miło, że autorzy myślą stale o wprowadzaniu czegoś świeżego. Zabieg ten działa doskonale, ponieważ mnogość wydarzeń w tym tomie jest naprawdę imponująca.
Co tu dużo pisać, po raz kolejny dostałem to, co w  Żywych Trupach najlepsze!
W Wojnie z Szeptaczami jest walka o przetrwanie, ludzkie emocje i słabości, mocne, drastyczne sceny oraz wciągająca fabuła. Nie ma tu może wydarzeń będących kamieniem milowym serii, lecz jeśli miałbym wskazać na jeden z najlepszych tomów, byłby to właśnie ten. Wy także się na nim nie zawiedziecie.


Tyle tym razem. Zapraszam do dyskusji i do zobaczenia w kolejnym wydaniu!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz