czwartek, 28 grudnia 2017

Filmowe podsumowanie 2017 roku

Mijający rok, podobnie jak poprzednie lata, dostarczył nam wielu fantastyczno-filmowych emocji. Oglądaliśmy produkcje świetne, żenująco słabe oraz te, na których bawiliśmy się w miarę poprawnie, lecz za jakiś czas i tak nie będziemy już o nich pamiętać.

 
Przyznam, że niespecjalnie przepadam za wszelkimi zestawieniami, podsumowaniami czy rankingami, szufladkującymi mijający czas w najróżniejszych kategoriach.  Mimo wszystko, aby wyjść naprzeciw Waszym oczekiwaniom, a jednocześnie pozostać wiernym subiektywnym założeniom tego bloga,  kilkanaście dni temu zorganizowałem na naszym facebook'owym profilu małą zabawę.
Składały się na nią cztery ankiety, z czego każda dotyczyła innej, filmowej kategorii. Można w nich było zaznaczać jedną z dwóch, zaproponowanych przeze mnie opcji. Oczywiście taką, z którą najbardziej się zgadzaliście.
 
Czas minął, eksperyment zakończył się sukcesem i teraz, w świetle mijającego 2017 roku, wreszcie mogę przedstawić oficjalne wyniki naszego wspólnego podsumowania. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale cóż? Na tym właśnie polegała ta zabawa!


Największe rozczarowanie.

Tak, trzeba otwarcie przyznać, że zacząłem od najgorszej z możliwych kategorii. Jeśli dany film jest zwyczajnie słaby, po pewnym czasie łatwiej jest o nim zapomnieć. Jeśli jednak na konkretną produkcję czekamy pełni nadziei przez długi czas, a w rezultacie dostajemy coś, co niekoniecznie pokrywa się z naszymi nadziejami, wtedy mamy problem.
W tym roku największym rozczarowaniem dla mnie okazał się Kong: Wyspa Czaszki oraz remake To. Pierwszy raził scenariuszową głupotą oraz wszelkimi niekonsekwencjami, natomiast drugi zwyczajnie nie straszył (co w przypadku horroru jest poważnym zarzutem). I choć generalnie nie były to filmy, które można spisać całkowicie na straty, potencjał, który w nich tkwił, został mocno zmarnowany.
67 % Waszych głosów na To, czyni film zwycięzcą w tej kategorii.



Największe zaskoczenie.

Tak, były filmy, które niewiele po sobie obiecywały, tymczasem okazały się całkiem niezłą rozrywką. Lubię takie niespodzianki, a w tym roku cieszę się jeszcze bardziej, bo wśród wytypowanych historii znalazła się wreszcie polska produkcja.
Człowiek z Magicznym Pudełkiem  to film, który w moim prywatnym rankingu zaszedł bardzo wysoko, tymczasem Wy zdecydowaliście, że bardziej zaskakiwał poziom Zombie Express. No cóż, jedno trzeba przyznać - jakość tej produkcji  udowadnia, że w kinie grozy (a w szczególności w temacie żywych trupów) można jeszcze to i owo powiedzieć.
Zombie Express wygrał tę rywalizację zbierając 54 % głosów.



Najgorszy film.

Bardzo niechlubna kategoria. Tu w zasadzie nie ma o czym mówić. Są to filmy złe i tak beznadziejne, że chcemy jak najszybciej wymazać je z pamięci.
Baba Jaga prezentowała wyjątkowo żenujący poziom, natomiast  Obcy: Przymierze  był filmem tak złym, że mimo szczerych chęci nie udało mi się umieścić go w kategorii największego rozczarowania. Po tak znakomitej marce oczekuje się czegoś znacznie lepszego. No cóż, najwyraźniej Ridley Scott stracił swoje słynne wyczucie, tym razem serwując nam obraz tak głupi i wtórny, że prawie nie dało się go oglądać...
Jednak Wy zdecydowaliście, że to Baba Jaga zasłużyła na zwycięstwo w tej kategorii. Ten nieudany horror zdobył aż 75% Waszego poparcia.



Najlepszy film.

Najlepszy. Jedyny. Wspaniały.
2017 rok przyniósł wiele świetnych, godnych zapamiętania filmów. Strażnicy Galaktyki vol. 2Thor: RagnarokWojna o Planetę Małp czy Annabelle: Narodziny Zła - to tylko najważniejsze z nich. Moim zdaniem na to najbardziej zaszczytne miano zasłużyły Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi i The Lego Batman Movie.
Historia Rey i Kylo jest opowieścią, która zyskuje z każdym kolejnym obejrzeniem, oferując kilka nowych, nieszablonowych rozwiązań. Bezsprzecznie kieruje markę Star Wars w nowe, nie do końca znane rejony, tym samym wytyczając ścieżkę finałowej produkcji sagi.

Tymczasem The Lego Batman Movie zaskoczył humorem, detalami fabuły i dobrze przemyślanymi wątkami. Był jednocześnie inteligentną rozrywką dla dorosłych, jak i świetną zabawą dla najmłodszych. Miłość do tematu, szacunek dla widza, a przede wszystkim tony dobrych pomysłów (i klocków!), a także świetna realizacja sprawiły, że musiałem umieścić ten film w naszej ankiecie. Ku mojej uciesze okazało się, że myślicie podobnie!
Najlepszym filmem fantastycznym 2017 roku został The Lego Batman Movie, zbierając 67 % Waszych głosów!

 

2 komentarze: