niedziela, 18 lutego 2018

RECENZJA: Odrodzenie, tom 2 - Życie ma Sens (Tim Seeley, Mike Norton)

Od mojej recenzji pierwszego tomu Odrodzenia minęły dwa miesiące, a my znów wracamy do Wisconsin.
Tak, to właśnie tu, w miasteczku Wausau doszło do niezwykle niepokojących wydarzeń, związanych z powrotem do życia niektórych zmarłych mieszkańców. Jak to bywa w podobnych przypadkach (oczywiście wyłącznie w opowieściach fantastycznych), sprawą natychmiast zainteresowały się media. Tłumy ludzi oczekujących na dalsze cuda oblegają drogi prowadzące do miejscowości, a policja zmuszona jest borykać się zarówno z nimi, jak i tajemniczymi przypadkami, będącymi następstwem niewyjaśnionych odrodzeń.

W tych wszystkich wydarzeniach uczestniczy córka lokalnego szeryfa, policjantka Dana. Bohaterka ukrywa przed resztą świata tajemnicę swej siostry Marthy (zwanej po prostu Em), która także powróciła do życia, po tym jak ktoś ją zamordował. Nasza bohaterka ma ręce pełne roboty, bo oprócz tajemniczych morderstw i dziwnych zachowań odrodzonych, w Wausau pojawił się jeszcze problem handlu organami przywróconych do życia osób.

Drugi tom Życie ma sens to bezpośrednia kontynuacja wątków zaprezentowanych w Jesteś wśród przyjaciół. Znów otrzymujemy tą samą mieszankę opowieści kryminalnej oraz horroru, podanej w stylu niepokojącej opowieści obyczajowej. Dużo tu specyficznego klimatu noir, lecz tym co stanowi o sile komiksu, są przede wszystkim postacie.

Bohaterowie Odrodzenia dzielą się na dwie grupy. Takie, które nie mają przed nami tajemnic, oraz te, które ze skrywania wszelkich sekretów uczyniły swoje drugie ja. Oczywiście nie jest to ich wolny wybór, lecz dzieło odpowiedzialnego za scenariusz Tima Seeleya. Tak czy inaczej, jedni i drudzy fascynują nas jednakowo, choć z oczywistych powodów gorąco kibicujemy wyłącznie tym pierwszym. Mnie zaczęła szczególnie fascynować postać Em, która coraz bardziej zatraca się w swych uzyskanych zdolnościach, z każdym zwrotem akcji coraz bardziej oddalając się od tego kim była kiedyś.
Trzeba też podkreślić, że Odrodzenie nie jest serią, w której bohaterowie są jednoznacznie dobrzy lub wyłącznie źli. Tu prawie każdy ma coś "za uszami", a niejedna drobna tajemnica ma wpływ na fabułę oraz powoli wyjaśniającą się zagadkę.

Taka jest właśnie struktura tej serii, że pomimo ustalenia głównej linii fabularnej, poszczególne elementy dodawane są tu naturalnie wraz z rozwojem sytuacji. Nowe, ważne wątki wyskakują niczym pajacyk z pudełka, paradoksalnie pozwalając nam zrozumieć złożony świat komiksu. Autorzy cyklu panują jednak mistrzowsko nad wszystkimi elementami i pomysłowo odsłaniają prawdziwą przyczynę zamieszania.
Myliłby się jednak ten, kto stwierdzi, że w tym tomie poznamy szczegółowe odpowiedzi. O nie, na to jest jeszcze za wcześnie. Czuję jednak wyraźnie, że pewne elementy już są na swoich miejscach, gotowe do ujawnienia większej całości.

Odrodzenie to taka seria, która prezentuje wątki, jakie częściej chciałbym widzieć w telewizyjnych produkcjach obyczajowych. Łączy w jedno ludzkie relacje, liczne tajemnice oraz interesującą zagadkę. I choć przy pierwszym czytaniu wyraźnie widać ten scenariuszowy galimatias, nigdy nie gubimy się w natłoku wydarzeń, stale wiedząc w którą stronę zmierza fabuła.

Rysunki Mike'a Nortona utrzymują solidny poziom tomu pierwszego. Dalej czujemy klimat codzienności, przez co dramatyczne i niesamowite wydarzenia opowieści wybrzmiewają w mocny, zapadający w pamięci sposób. Podobnie sprawa ma się z kolorystyką. Barwy są żywe, wręcz radosne, a mocne sceny uderzają nas całą swą brutalnością. Tak jak w normalnym życiu.

Życie ma sens nie zawodzi chyba w żadnym aspekcie. Jest tu wszystko co sprawiło, że tak bardzo zaciekawił mnie tom pierwszy. Jeśli szukacie historii w klimacie zbliżonym do Twin Peaks lub The X-Files, Odrodzenie szybko stanie się jednym z Waszych ulubionych komiksów. Znajdziecie tu historię kryminalną wzbogaconą o wątki paranormalne i obyczajowe, które zapewnią wam kilka kwadransów naprawdę wciągającej rozrywki.
Przy takim obrocie spraw, pozostaje tylko czekać na kolejny tom opowieści, który ukaże się nakładem wydawnictwa NSC już w maju.



Komiks Odrodzenie został wydany przez Non Stop Comics


1 komentarz:

  1. Bardzo fajna opowieść o relacjach międzyludzkich i o tym, jak wsadzone w kuriozalny świat mogą być porąbane :D Autorzy wykorzystali fantastyczne wydarzenia, żeby pokazać historię z gatunku obyczajowych i - jak już zaostrzyli apetyt - zepchnęli tajemnicę odrodzenia na dalszy plan. Nie narzekam ;)

    OdpowiedzUsuń