sobota, 21 kwietnia 2018

RECENZJA: Monstressa, tom 2 - Krew (Marjorie Liu, Sana Takeda)

Wędrówki Maiki Półwilk w poszukiwaniu prawdy o sobie samej ciąg dalszy... Tak w jednym zdaniu można streścić zawartość drugiego tomu Monstressy. Tylko, że wówczas nie odda to w żadnym stopniu wartości tego niecodziennego i bardzo dobrze przemyślanego komiksu.

Marjorie Liu wraz z niezwykle utalentowaną rysowniczką Saną Takedą dzielnie kontynuują pracę rozpoczętą w tomie Przebudzenie. A jest to naprawdę zadanie niełatwe, bowiem świat jaki zdecydowały się stworzyć, ciężko ująć w jakiekolwiek znane komiksowe ramy. Krew to z jednej strony tajemnicza, przygodowa opowieść drogi, z drugiej natomiast wyraźnie widać, jak kompleksowo i szczegółowo zaplanowano uniwersum, w którym przychodzi nam poznawać losy naszych bohaterów.

W drugim tomie Maika, Ren i Kippa, podążając śladem zagadki potwora drzemiącego w dziewczynie udają się na niebezpieczną Wyspę Kości. To właśnie tu Maika ma nadzieję poznać ważne szczegóły dotyczące własnej matki. Nie przeczuwa jednak, że prawda będzie trudna do odnalezienia i nie wszystko na jej drodze potoczy się zgodnie z planem. Moc jaką dysponuje, jest zbyt ważna dla osób, którym przyświecają odmienne, nie zawsze oczywiste cele.

Choć po bardzo zaskakującej części pierwszej spodziewałem się równie dobrej kontynuacji, Krew zawiodła mnie nieco w kilku aspektach. Być może oba tomy czytane jeden po drugim nie stwarzałyby takiego wrażenia, ale wydaje mi się, że tempo akcji znacznie spadło. Pojawiło się również więcej rozmów, z których nie wszystkie są aż tak niezbędne, jak mogłoby się to wydawać. Być może ma na to wpływ objętość tego tomu, a może autorki stwierdziły, że zwolnienie tempa przysłuży się pogłębianiu obrazu postaci. I chyba niepotrzebnie, bo już w Przebudzeniu dynamika wydarzeń szła w parze z charakterystyką bohaterów.

Tak czy inaczej, tom drugi kontynuuje eksplorację świata przedstawionego. Poznajemy kilka nowych miejsc, parę ciekawych postaci czy ras. Warto też zwrócić uwagę, że ta część w znacznej części skupia się na morskiej podróży.
Oczywiście, żaden z nowych elementów nie pozostaje bez wpływu na strukturę fabularną komiksu. Pod tym względem nadal jest świetnie, a każda niezaplanowana przerwa w czytaniu wywołuje jeszcze większą ochotę na powrót do przygód bohaterów. Tym bardziej, że w Krwi skupiamy się na nich bardziej niż za pierwszym razem. Na nowy etap wchodzi przede wszystkim związek Maiki z monstrum zamieszkującym jej ciało. Nie ulega więc wątpliwości, że finałowa walka rozegra się przede wszystkim na płaszczyźnie psychologicznej tych dwóch postaci.

W roli uzupełniającej historię uniwersum znów wykorzystano pomysłowe wyjątki z wykładu szacownej profesor Tam Tam. Ci z Was, którzy czytali poprzedni tom, z pewnością wiedzą o co chodzi. To właśnie zabiegi takie jak ten czynią z Monstressy komiks nietypowy i niezwykły. Choć osobiście wolę przedstawianie świata za pomocą dialogów czy narracji rozłożonej równomiernie w trakcie fabuły, takie przerywniki mają swój niezaprzeczalny urok, czyniąc z całości coś niecodziennego.

Krew jest komiksem, który nie zawiedzie czytelników poprzedniej części, choć nie sprawia wrażenia aż tak świeżego i odkrywczego jak za pierwszym razem. Tym co nadal stanowi jego najjaśniejszy punkt, są rysunki Sany Takedy. Ilustracje po raz kolejny idealnie zespalają się z treścią opowieści, będąc tak inspirujące, jak tylko może być grafika w komiksie. Mangowy sznyt wraz z dynamiką wydarzeń z pewnością wynagrodzi Wam wszelkie możliwe mankamenty tej części. Bo między innymi dzięki rysunkom ten tytuł jest wciąż prawdziwie niepowtarzalny.


Drugi tom Monstressy został wydany przez Non Stop Comics.


2 komentarze:

  1. Ta seria zachwyca mnie na każdej stronie :D Rysunki są tak piękne i zapierają dech w piersiach! Mimo że nie polubiłam głównej bohaterki, to i tak czytam z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Monstressa to chyba ta seria, gdzie złożoność uniwersum, a zarazem piękno rysunkowego świata wynagradzają z nawiązką ewentualne mankamenty scenariusza.

      Usuń