niedziela, 29 lipca 2018

RECENZJA: Star Wars™: Propaganda - Pablo Hidalgo


Aż trudno uwierzyć, że Gwiezdne wojny są z nami już od ponad czterech dekad. Na przestrzeni tych dziesięcioleci doczekaliśmy się nie tylko wspaniałych filmów i seriali, ale również szeregu publikacji poszerzających to fantastyczne uniwersum. Na porządku dziennym są oczywiście książki i komiksy, ale od czasu do czasu twórcy związani z Lucasfilm oddają w nasze ręce o wiele bardziej specjalistyczne publikacje. Jedną z nich jest wydany niedawno album Star Wars™: Propaganda. I choć może się Wam wydać dziwne samo zastosowanie zawartego w tytule określenia, wiedzcie, że wydawnictwo to wyróżnia się znacznie na tle innych, związanych z tematem opracowań.

Z początku sam nie byłem bardzo przekonany do powyższego albumu. Dziwny, pozornie niezwiązany z uniwersum tytuł, a także liczne grafiki (opatrzone niezbyt długim tekstem), robiły dobre, choć niekoniecznie imponujące wrażenie. Dałem jednak owemu tworowi szansę i wkrótce przekonałem się, co mógłbym stracić. Star Wars™: Propaganda okazał się zapisem historii odległej galaktyki, ujętym w bardzo kreatywny oraz niespotykany dotychczas sposób.


Dzieło Pablo Hidalgo, wieloletniego znawcy i eksperta świata Gwiezdnych wojen, przybliża nam opowieści znane z dużego ekranu, tak pod kątem zmian polityczno-społecznych, jak i sposobu kreatywnego wyrażania pragnień i nastrojów obywateli, uczestniczących w życiu galaktyki. Zabrzmiało dziwnie? Może trochę, lecz zapewniam Was, że cała książka jest po prostu zapisem filmowych dziejów, przygotowanym w dość unikalny sposób. Podzielony na poszczególne epoki album, opowiada o wydarzeniach, decyzjach i wojnach, ilustrując każde wydarzenie pracą fikcyjnego, zaangażowanego w los świata artysty.

Nawoływania Separatystów do uwolnienia się spod przytłaczającego wpływu ograniczającej swobody Republiki, obrazoburcze lub bałwochwalne wizerunki galaktycznych przywódców i liderów, pełne oburzenia oraz zaciekłości nakazy Imperium, czy pacyfistyczne ideologie nowo powstających sojuszy - wszystko to zilustrowane i wyjaśnione w prosty, zrozumiały, a co najważniejsze, niezwykle wciągający sposób. Star Wars™: Propaganda jest w istocie niesamowitą gratką dla każdego oddanego, gwiezdnowojennego fana. To archiwum wielkich filmowych wydarzeń i swoisty zapis historii rozpoczętych Mrocznym widmem, a zakończonych Przebudzeniem mocy.


Książka Hidalgo jest również niezwykle plastycznym pamiętnikiem, wspominającym wydarzenia, którymi na przestrzeni dziesięcioleci żyła galaktyka George'a Lucasa. Mając na względzie, jak często opisywano historie ze świata Star Wars, godnym pochwały jest sposób, w jaki autor podszedł do tego, zdawałoby się, wyczerpanego tematu. Jego spojrzenie jest świeże, wciągające i niecodzienne. Warto również zaznaczyć, że dzięki tej książce niejedna osoba (niezadowolona z kształtu trylogii prequeli), będzie mogła docenić próbę Lucasa w ukazaniu wydarzeń, prowadzących do powstania Imperium. Album Star Wars™: Propaganda pokazuje jasno, jak trudne było opowiadanie historii znanych postaci, przy jednoczesnym ukazaniu rozpadu Republiki.

Dzieło Pablo Hidalgo jest zbiorem wspaniałych, kreatywnych ilustracji, rozwijających filmowy świat w sposób, jakiego jeszcze nie widziałem. Całość urzeka pomysłem, wielką znajomością tematu i formą realizacji, jakich w publikacjach ze świata Star Wars nie dane mi było doświadczyć. Należy jednak pamiętać, że jest to wydanie skierowane raczej do grupy oddanych fanów, którzy o swojej ulubionej serii wiedzą już niejedno. Tylko oni w pełni docenią mozolne starania autora w przedstawianiu losów galaktyki. Reszcie odbiorców z pewnością przypadną do gustu przepiękne grafiki, lecz treść merytoryczna raczej nie zdoła poruszyć ich serc. Natomiast dla wszystkich wielką atrakcją będzie 10 kolekcjonerskich plakatów, dołączonych do tego albumu.



Tytuł: Star Wars™: Propaganda
Autor: Pablo Hidalgo
Przekład: Anna Hikiert-Bereza
Wydawnictwo: AMEET
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 112
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 69,99 zł


Za udostępnienie albumu do recenzji dziękuję wydawnictwu AMEET.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz