wtorek, 3 lipca 2018

RECENZJA: Superman - Action Comics, tom 3 - Ludzie ze stali


Czy można wydać wyrok na kogoś, kto jeszcze nie popełnił przestępstwa? Czy nasza moralność dopuści taką możliwość, nawet jeśli wszystko wskazuje na nieuchronność wydarzeń? Na powyższe pytania próbuje odpowiedzieć nie jakaś tam wydumana filozoficzna publikacja, ale najnowszy tomik Action Comics z Supermanem w roli głównej. Zaskoczeni? Jeśli tak, to zdradzę Wam, że to dopiero początek wszystkich atrakcji!

W Ludziach ze stali kontynuujemy wątki zaprezentowane w poprzedniej części cyklu (Powrót do Daily Planet). Clark wraz z Jonem poszukują zaginionego budynku firmy Geneticron, Lois przeprowadza wywiad z Lexem Luthorem, a w Metropolis pojawiają się dwie bardzo niebezpieczne postacie. Są nimi L'Call, zwany Bogobójcą oraz jego pomocnik, Zade. Uzbrojeni po zęby wojownicy dążą do unicestwienia osoby, która w niedalekiej przyszłości doprowadzi do zagłady wielu światów. Jak się szybko okaże, poszukiwaną przez nich personą jest sam szef Lexcorpu. Wmieszany w całą sprawę Superman, będzie musiał zdecydować, czy da wiarę zapewnieniom L'Calla, pozwalając na wykonanie wyroku na osobie, co do której sam ma niejasne przeczucia.


Dan Jurgens stworzył w tym tomie Action Comics dokładnie to, czego po treści tytułu oczekują czytelnicy. Akcja i dynamiczne wydarzenia wypełniają szczelnie cały album. Co ciekawe, udało mu się jednocześnie zabarwić treść nieszablonowym pytaniem natury moralnej, nie idąc w przesadne zadęcie czy śmieszność. Superman zawsze przedstawiany był jako nadzieja ludzkości, a ta nadzieja w naturalny sposób musi iść w parze ze sprawiedliwością. I choć może się Wam to wydać wyświechtanym frazesem, Ludzie ze stali w przystępny sposób realizują powyższe założenie.

Każda z głównych postaci ma w komiksie swoje racje. Obserwujemy poczynania Bogobójcy, wiedząc, co doprowadziło go do obecnego punktu życia. Obrana misja pochłania go całkowicie, ponieważ ma dla niego wymiar osobisty. Choć nad wszystko pragnie zaprzestać działalności, nadchodzące wydarzenia w szczególny sposób uderzają w jego poczucie sprawiedliwości. Superman nie może zaakceptować wyroku L'Calla wobec stale zmieniającej się przyszłości. Dla niego każda istota ma szansę na dalsze życie, a brak dowodów na popełnienie domniemanej zbrodni przez Lexa wskazuje możliwość obrania innej drogi. Luthor uważa oskarżenie za zwykłą niedorzeczność. Jego myślenie jest być może najprostsze, choć on też ma tu chwilę, w której ujawnia zmianę moralnych priorytetów. Ważna jest również przemiana bohaterów. Na skutek starcia każdy z nich uczy się czegoś nowego. Zmiana tego punktu widzenia prowadzi nas do nowego punktu wyjścia, który zapowiada nie mniej atrakcyjny ciąg dalszy.


Poza ciekawą historią o etyce oraz zmieniającym podejście do życia postaciom, trzeci tom Action Comics stoi niesamowitą akcją i niemniej ciekawymi wątkami pobocznymi. Od osobliwości bliźniaczego Clarka Kenta, poprzez nawiązania do historii znanych z The New 52 (Nowe DC Comics), aż po relacje rodzinne Supermana z jego nastoletnim synem. Wątek Jona nie jest może w centrum uwagi, jednak wszystkie chwile z udziałem chłopaka doskonale zapadają w pamięci. Co tu dużo pisać, dzieciak jest świetnie wykreowaną postacią, a np. jego pytanie o majtki na spodniach poprzedniego stroju ojca, jest zwyczajnie bezcenne.

Rysunki nie wychodzą poza standard, do jakiego przyzwyczaiłem się w tej serii. Patch Zircher, Stephen Segovia i Art Thibert utrzymują swój mocno dynamiczny, idealny do prezentacji epickich starć styl. Choć w konwencji superhero zapewne niewiele może już zaskoczyć obeznanego czytelnika, mi bardzo przypadła do gustu kreacja L'Calla oraz Zade'a. To, jak prezentują się ci wojownicy oraz (co najważniejsze) ich zbroje, zrobiło na mnie spore wrażenie.

Ludzie ze stali to historia, która kontynuuje nową tradycję świetnego przedstawiania Supermana. Znajdziecie tu ogrom akcji, a także sporo emocji i pytań natury egzystencjalnej. Wszystko zostało podane lekko, łatwo i przyjemnie, a co najważniejsze, ma oczekiwany sens. Kolejne spotkanie z bohaterami z Metropolis i okolic uznaję za nader udane. Oby ta tendencja utrzymała się w kolejnych tomach, bo szkoda byłoby zmarnować tak dobrze prowadzoną serię.


Tytuł: Superman - Acion Comics, tom 3 - Ludzie ze stali
Scenariusz: Dan Jurgens
Rysunki: Patch Zircher, Stephen Segovia, Art Thibert
Wydawnictwo: DC Comics/Egmont
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 132
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,99 zł


Wszystkie przygody Supermana z Action Comics znajdziecie na stronie Egmontu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz