sobota, 11 sierpnia 2018

Czy w dzisiejszym świecie popkultury, klasyczna animacja Młodzi Tytani: Akcja! Film (2018) ma prawo bytu?


Dziś nie robi się już takich filmów. No, prawie. Czasem ktoś z wytwórni wpada na pomysł, aby przenieść popularną kreskówkę z TV na wielki ekran. I wychodzi to różnie, jednak w przypadku serialu Młodzi Tytani: Akcja! sprawa ma się troszkę inaczej. To serial bazujący na postaciach z uniwersum DC, w dodatku będący swoistym autopastiszem czy też świadomą autoparodią. W sytuacji, w jakiej znajdują się obecnie kinowe produkcje DC, pomysł przeniesienia sympatycznej grupki młodych superbohaterów był równie odważny, co i ryzykowny.

Powiedzmy to sobie od razu: Niektóre filmy z tego uniwersum są uważane (przez większość widzów) za parodię samą w sobie. Po co więc kręcić coś, co jest kpiną już z samego założenia? Ano, może po to, że jeśli zrobi się to dobrze, wówczas końcowy efekt pozostanie bez zarzutu. Tym bardziej, jeśli serial, którego produkcja ma być rozszerzeniem, cieszy się sporą popularnością wśród dzieciaków. I to się w Młodych Tytanach: Akcja! Film udało. Podobnie jak w przypadku serialowego pierwowzoru, powstała produkcja ciesząca tak samo dużych, jak i małych fanów drużyny.

Robin, Gwiazdka, Bestia, Cyborg i Raven nie mają szczęścia cieszyć się poważaniem ludzkości. Jako grupa superbohaterska są wciąż niezbyt efektywni, a do tego nieustannie ograniczani przez nadęte ego Robina. To właśnie sprawia, że nie mogą stać się drużyną numer jeden w uniwersum DC. Wyjście jest oczywiste: Każdy heros musi mieć swego głównego antagonistę. A zatem, Młodzi Tytani muszą znaleźć sobie kogoś na swoją miarę. Wówczas poszczęści się im, a studio nakręci o nich film. Czy taki obrót spraw jest jednak możliwy...?


Animacja w reżyserii Aarona Horvatha i Petera Ridy Michaila jest dziełem samoświadomym, inteligentnym, choć chwilami nieco schematycznym. Łamiąc czwartą ścianę, twórcy robią to bez nadmiernej przesady, łagodnie balansując groteskę większości scen, nie czyniąc ich zbyt przesyconymi dla przeciętnego widza. Jest w tym pewien spryt, wyznaczany przez ilość smaczków, które wyłapią fani mniej lub bardziej obeznani z komiksowym (czy też filmowym) uniwersum. Bo Młodzi Tytani: Akcja! Film to obraz typowo komediowy, lecz szczęśliwie unikający zmęczenia materiału swym nadmiernym przerysowaniem.

Film niesie istotne przesłanie dla młodych odbiorców, niestety jest to myśl eksploatowana w kinie tak często, że chyba tylko najmłodsi widzowie będą w stanie skorzystać z podobnie poprowadzonej lekcji (kto nie ma jeszcze  dość tematu przyjaźni i przełamywania własnego egoizmu?). Sama fabuła, choć do pewnego stopnia przewidywalna, ukazana została tak, że nie razi w oczy swą oczywistością. Pomaga przy tym stylistyka całej produkcji, bazująca na nieustannych żartach oraz celowej parodii. Dzięki temu otrzymałem dość strawne połączenie starego z nowym. Nic, co przeszkadzałoby w odbiorze, lecz jestem w stanie znaleźć tu również pewien powiew świeżości (przynajmniej dla mnie, bo serialu w TV niestety nie oglądałem).

Animacyjnie Młodzi Tytani: Akcja! Film stoją za dobrym, oczekiwanym poziomie. Jest to klasyczna animacja 2D, która w dużej mierze stawia na dynamikę akcji oraz sprawną realizację. I pod tym względem wypada nadzwyczaj dobrze. W kilku scenach styl animacji ulega krótkiej zmianie (jest to podyktowane narracją filmu), przez co prezentuje się dość pomysłowo. Świetnie wypadają piosenki i sam dubbing. O ile twórcy polskiej wersji nie mieli tak łatwego zadania, jak w przypadku produkcji Disney'a, należy pochwalić wszelkie próby przeniesienia werbalnego świata Młodych Tytanów na nasz grunt.

Czy zatem Młodzi Tytani: Akcja! Film to produkcja, która ma prawo bytu? Oczywiście, że tak! Nie jest to może najlepsza animacja dekady, ale stabilnie stoi na własnych nogach, zapewniając kilka kwadransów niezobowiązującej (przepełnionej specyficznym humorem) zabawy. Fanów uniwersum przyciągnie licznymi nawiązaniami i smaczkami, a u reszty nie wywoła bólu głowy nadmiarem atrakcji, tak często spotykanych w przypadku krótkich produkcji telewizyjnych. Najnowsze dzieło Warner Bros. pozwoliło mi odetchnąć od bałaganu niektórych aktorskich tworów tej wytwórni. Teraz czekam na jeszcze bardziej udane podejście do tej franczyzy. Naprawdę, najwyższy już czas. 



Tytuł: Młodzi Tytani: Akcja! Film (Teen Titans Go! To the Movies)
Scenariusz: Michael Jelenic, Aaron Horvath
Reżyseria: Aaron Horvath, Peter Rida Michail
Aktorzy (dubbing): Scott Menville, Will Arnett, Tara Strong, Greg Cipies (Grzegorz Drojewski, Jacek Król, Kamil Pruban, Izabella Bukowska-Chądzyńska)
Wytwórnia: Warner Bros./DC Entertainment
Data premiery: 27 czerwca 2018 (USA), 10 sierpnia 2018 (Polska)
Czas trwania: 84 min.

2 komentarze:

  1. Dzięki za recenzję, moja córka strasznie chce pójść na ten film i zastanawiałam się czy warto :) Idziemy w środę!

    OdpowiedzUsuń