wtorek, 11 września 2018

RECENZJA: Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni, tom 3 - Poszukiwanie nadziei (R. Venditti, R. Sandoval, J. Tarragona)


Nie tylko Marvel posyła swoich bohaterów ku kosmicznym przygodom. DC też robi to regularnie, a najbardziej znanym przykładem tego stanu rzeczy jest najnowsza seria (wydawana w ramach DC Odrodzenie) - Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni. Poza wyżej wymienioną, miałem przyjemność poznać też drugi wydawany obecnie cykl, czyli Zielone Latarnie (Green Lanterns). W odróżnieniu od międzygwiezdnych przygód Latarników, opowiada ona o staraniach Jessiki Cruz i Baza Simone'a podczas przestrzegania porządku i zapewniania bezpieczeństwa na Ziemi. Poprzednie recenzje przygód Hala Jordana i reszty Zielonych Latarni znajdziecie tu i tu. Tymczasem, już na wstępie do recenzji przyznam Wam, że powyższa seria robi się z każdą odsłoną coraz lepsza!

Fabuła Poszukiwania nadziei podzielona została na dwie historie. Pierwsza, zatytułowana tak jak cały tom, opowiada o staraniach Johna Stewarta ku zjednoczeniu Korpusu Zielonych Latarni z Korpusem Sinestro. W czasie gdy dowódca boryka się z problemami wzajemnych  uprzedzeń oraz niechęci wśród latarników, Hal wraz z Kylem Renerem udają się w podróż, celem odszukania ostatniego Blue Lanterna. Wielkie misje wymagają wielkich poświęceń, jednak to na barkach Guy'a Gardnera spoczywać będzie największy trud. I to taki, który nieopatrznie sam sobie wyznaczy. W drugiej opowieści - Pryzma czasu, centrum dowodzenia latarników odwiedzi niejaki Rip Hunter. Jak się okaże, mężczyzna, na którego palcu błyszczy zielony pierścień, jest jednym z Władców Czasu. Hunter przybył na Mogo z misją zapobieżenia destrukcji całego korpusu. W tym samym czasie bohaterowie zostaną zmuszeni do walki z przeciwnikiem, którego nie da się pokonać siłą żadnych konstruktów.

Powierzenie tworzenia serii Robertowi Vendittiemu było świetnym krokiem wydawnictwa. Scenarzysta ten ma niewątpliwy dar do prowadzenia kilku wątków na raz. Świetnie radzi sobie również w przypadku opowiadania historii, w której występuje bohater zbiorowy. Poszukiwanie nadziei jest komiksem, gdzie równocześnie (w wielu miejscach) rozgrywają się zdarzenia wpływające na całą treść tomu. Autor doskonale radzi sobie z rozległą, zaplanowaną z wyprzedzeniem fabułą, gdzie sporo szczegółów będzie mieć znaczenie również w kolejnych odsłonach. Dzięki jego skrupulatności całość czyta się z tomu na tom coraz przyjemniej, na co niemały wpływ mają też poszczególne postacie z samej historii.


Trudno w Poszukiwaniu nadziei wybrać postać, którą lubi się najbardziej. Każdy z latarników ma wyraźne cechy, czyniące go w oczach czytelnika tym najfajniejszym i najciekawszym. Moim zdaniem na tytuł największego twardziela zasługuje Guy Gardner. Jego nieokrzesanie i wewnętrzny upór są przyczyną niesamowitych wydarzeń w pierwszej części komiksu. Za sprawą traumy z młodości wyznacza całemu Korpusowi nowy cel, jednocząc się z istotą, której bezwzględność mogłaby być przyczyną rozpadu nowego sojuszu. Guy to postać trudna, zadziorna, działająca pozornie bez zastanowienia, jednak posiadająca wielkie serce. To właśnie jemu będę kibicował w kolejnych odsłonach cyklu.

Na uwagę zasługuje też motyw zmian dokonywanych w przyszłości. Venditti zastosował ten zabieg z rozmysłem, tworząc ciekawą klamrę dla kontynuacji serii oraz wpływu zaprezentowanych wydarzeń na pewną dwójkę postaci. Jestem strasznie ciekaw, jak sprawy potoczą się w kolejnym tomie, bo wszystko wskazuje na to, że kolejna część, zatytułowana Rozłam, zawierać będzie niemało odniesień do przedstawionych tu wypadków.

Za rysunki w albumie odpowiadają Rafa Sandoval, Jordi Tarragona, Ethan Van Sciver oraz V Ken Marion. Trzeba przyznać, że choć każdy z tych twórców prezentuje nieco odmienne spojrzenie na przygody Zielonych Latarni, ich prace spokojnie mieszczą się w określonej stylistyce tytułu. Najciekawiej wypadli Sandoval i Ken Marion, szczególnie skłaniam się jednak ku pracom tego pierwszego, ponieważ tworzy niezwykle sugestywną dynamikę kadrów, połączoną z plastyczną gładkością obrazowanych wydarzeń.

Poszukiwanie nadziei to niezwykle wciągająca podróż do świata galaktycznej policji. Jeśli lubicie kosmiczne klimaty, oraz dobrze skrojone postacie, z pewnością uznacie najnowszy tom za jeden ze swoich ulubionych. Oprócz mnogości szybkiej akcji, znajdziecie tu również bardzo wciągającą, angażującą fabułę, która zachęci Was do sięgnięcia po wcześniejsze, jak i kolejne tomy serii. Sam ten fakt powinien posłużyć za wystarczającą rekomendację. A zatem: zakładać zielone pierścienie i do lektury! ;-)



Tytuł: Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni, tom 3 - Poszukiwanie nadziei
Scenariusz: Robert Venditti
Rysunki: Rafa Sandoval, Jordi Tarragona, Ethan Van Sciver, V Ken Marion
Przekład: Marek Starosta
Wydawnictwo: DC Comics/Egmont Polska
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 168
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,99 zł


Wszystkie komiksy o Zielonych Latarniach z DC Odrodzenie znajdziecie na stronie Egmontu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz