poniedziałek, 3 września 2018

RECENZJA: Wonder Woman, tom 3 - Prawda (G. Rucka, L. Sharp)


Wonder Woman, podobnie jak Aquaman, to dość nietypowa postać w panteonie superbohaterów DC. Jej przygodom często brak owego charakterystycznego elementu pogoni za wszechmocnymi złolami, natomiast zdecydowanie więcej w nich tajemnicy oraz fascynującej przygody. Dowodem tego są jej losy prezentowane w cyklu The New 52, a także najnowsza odsłona wydawnictwa - DC Odrodzenie. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo cenię odmienny charakter powyższych historii. Aby uporządkować sporą liczbę wątków, jakie nagromadziły się w życiu tej bohaterki, scenarzysta Greg Rucka stworzył opowieść, która w dość pokrętny, ale też niezwykle wciągający sposób prezentuje drogę Diany do poznania prawdy o sobie samej.

Po poszukiwaniach odpowiedzi dotyczących drogi do domu, Wonder Woman wraz ze Stevem Trevorem pozostają uwięzieni na dziwnej wyspie pośród wód Morza Czarnego. Niestety, wraz z odkryciem niepokojącej prawdy o sobie samej, Diana zaczyna tracić pamięć. Za sprawą ataku na wspierającą ich stację wojskową, pozbawieni pomocy bohaterowie zmuszeni są radzić sobie sami. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ w ich kierunku nadlatuje oddział zwany Trucizną, który ma na celu pochwycenie księżniczki z Temiskiry. Grupa działa na zlecenie właścicielki Empire Enterprises, kierowanej chęcią doprowadzenia do finału pewnej bardzo osobistej sprawy...

Po tomie pierwszym (Kłamstwa) oraz drugim, przedstawiającym na nowo origin Diany (Rok Pierwszy) przyszedł czas na poznanie finału historii Wonder Woman. Nie zdziwcie się jednak, kiedy w czwartej części (Godwatch, zapowiedzianej przez Egmont na październik) znajdziecie opowieść rozgrywającą się bezpośrednio po tomie drugim... Ano, taki właśnie pokrętny zamysł przyświecał Gregowi Rucce. Autor chciał zaprezentować całą opowieść nielinearnie, choć przyznam, że czytanie jej w oryginalnych zeszytach powodowało u mnie nieco mniejszy ból głowy. W tamtych wydaniach całość prezentowana była naprzemiennie od środka do końca, oraz od początku do połowy. Niestety, w tomikach zbiorczych sytuacja jest bardziej skomplikowana, dlatego też, jeśli chcecie poznać losy Wonder Woman chronologicznie, musicie czytać je w kolejności: 2, 4, 1, 3 (choć można oczywiście iść za przykładem wydawcy i czytać całość w/g kolejności wydań).


Prawda ujawnia cały misterny plan Rucki, który doceniam przede wszystkim za mnogość zaprezentowanych wątków, ciekawe przedstawienie bohaterów oraz niezwykle wciągającą fabułę. Powyższe elementy sprawiają, że komiksy z tej serii czyta się z wielką przyjemnością. Jeśli dodamy do tego fakt, jak trudno było autorowi pozbierać wszystkie porozrzucane na przestrzeni lat fragmenty (a następnie ułożyć je w spójną całość), wówczas jasnym stanie się, że zaprezentowana koncepcja zasługuje na wielkie uznanie. Zresztą, scenarzysta nie pierwszy raz zajmuje się historią z Wonder Woman. Spod jego pióra wyszło wiele klasycznych i cenionych komiksów o tej bohaterce. W tej części (podobnie zresztą jak w poprzednich), postać Diany oraz dzielnie dotrzymującego jej kroku Steve'a nieustannie przykuwają uwagę czytelnika. To za sprawą udanej kreacji tych postaci historia daje odpowiednie podłoże, pozwalające wciągnąć czytelnika w opisywane przygody.

Podobnie jak w tomie Kłamstwa, ilustracje do tej części wykonał Liam Sharp. Oprócz niego nad grafiką albumu czuwali Renato Guedes i Bilquis Evely. Prace Sharpa cechuje spora dynamika, poparta zdecydowaną grubą kreską, natomiast nie wszystkim przypadnie do gustu jego sposób rysowania twarzy. Często nie oddają one kształtu emocji bohaterów, lecz już na zbliżeniach wypadają wręcz perfekcyjnie (np. okładka). Niewątpliwie styl artysty to coś, do czego należy się przyzwyczaić, lecz wszelkie niedogodności i tak maskuje świetnie skrojony scenariusz.

Prawda to bardzo udany komiks. Choć znajdziemy w nim pewne uproszczenia, a tempo akcji czasem dobrane jest niezbyt fortunnie, całość czyta się szybko i przyjemnie. Akcja oraz tajemnica bezpardonowo wciągają w wir przygód Diany, natomiast samodzielne łączenie faktów przez czytelnika jest zabawą samą w sobie. Ponadto, dzieło Rucki i Sharpa ma szansę jednakowo spodobać się starym fanom Wonder Woman jak i nowym, jeszcze nieobeznanym z jej losami czytelnikom. Jedni i drudzy podczas lektury bawić się będą znakomicie, co jak sądzę, jest już wystarczającą rekomendacją dla tego tytułu. Zatem polecam, bo jak napisałem na wstępie, nieczęsto w nurcie superhero zdarzają się tak złożone i dość niekonwencjonalne historie.



Tytuł: Wonder Woman, tom 3 - Prawda
Scenariusz: Greg Rucka
Rysunki: Liam Sharp, Renato Guedes, Bilquis Evely
Przekład: Tomasz Kłoszewski
Wydawnictwo: DC Comics/Egmont Polska
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 156
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,99 zł


Komiksy z serii Wonder Woman znajdziecie na stronie Egmontu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz