środa, 10 października 2018

RECENZJA: Księżna jeleń - Andres Ibanez


Klasyczne fantasy to trudny gatunek. Trudny szczególnie w kwestii wymyślania czegoś nowego, nieszablonowego. Jak wiadomo, nurt ten większości czytelników kojarzy się nieodparcie z czarodziejami, elfami, smokami, szalonymi władcami, tajemniczymi skarbami zdolnymi rządzić całym światem... Nieczęsto zdarza się czytać książkę, która potrafiłaby złamać ten skostniały schemat. Czasem odnoszę wrażenie, że typowe fantasy powoli chyli się ku bezpowrotnemu zapomnieniu. Na szczęście, twórczość niektórych wrażliwych autorów udowadnia mi, że los tego znamienitego gatunku nie jest jeszcze zupełnie przesądzony. Z pomocą przychodzi literatura rodem z Hiszpanii, której przedstawicielem jest Andres Ibanez i jego powieść Księżna jeleń.

Księżna jeleń opowiada o losach młodego Hjalmara, królewskiego syna, który podróżuje do miasta Irundast, gdzie ma nadzieję zostać rycerzem. Jak to jednak w życiu (i książkach) bywa, los zdecyduje o życiu chłopaka zupełnie inaczej. Za sprawą nieoczekiwanego zbiegu okoliczności, Hjalmar znajdzie zajęcie jako uczeń czarnoksiężnika, niespodziewanie zawierając też znajomość z fascynującą księżną Pasquis. Pomiędzy młodzikiem i dziewczyną narodzi się niezwykłe, trudne uczucie, gdy tymczasem losy wszelkich krain rozpalą się w pościgu za tajemniczym Grandirem. Od teraz nic nie będzie już takie jak dawniej, a losy głównych postaci splotą się z wielkimi wydarzeniami i niezapomnianymi opowieściami.

Z pewnością wielu z Was po przeczytaniu powyższego opisu odniesie wrażenie, że coś takiego czytaliście już niejeden raz. I w pewnym sensie będziecie mieli rację. Czytaliście podobne książki wiele, wiele razy, lecz nigdy nie czytaliście ich napisanych tak, jak to uczynił Ibanez. Hiszpański pisarz proponuje nam bowiem sentymentalną podróż do krainy konwencjonalnego fantasy, jednak robi to w tak piękny, melancholijny i barwny sposób, że nie można odmówić mu ani krzty kreatywności. W Księżnej jeleń melodyjny, klasyczny w dosłownym tego słowa znaczeniu styl narracji, spotyka się z ogranymi wzorcami. Nic nie stoi jednak autorowi na przeszkodzie, aby w ten sposób tworzyć zupełnie nową jakość. Zresztą akurat niczego bać się nie musi, bo wszystko jest tu niesamowicie ciekawe i bardzo odkrywcze.

Ibanez czaruje czytelnika pięknem swego języka. Czytając powyższą powieść miałem wrażenie, że została napisana kilkaset lat temu. Poetyckie archaizmy, plastyczne porównania, czy wplecione w fabułę pieśni oraz wiersze, tworzą niesamowity podkład pod zaprezentowaną historię. A ta, choć do pewnego stopnia znajoma, ujęła mnie ciekawymi postaciami oraz wydarzeniami, które stają się ich udziałem. Warto zauważyć, że Księżna jeleń jest przede wszystkim historią o miłości. Miłości trudnej, niemożliwej do spełnienia i tak wielkiej, że już od samego początku skazanej na tragiczne niepowodzenie. Treść książki nie została przedstawiona wyłącznie poprzez główne postacie. Choć narratorem historii jest Hjalmar, wiele wydarzeń opisano niejako z jego pamięci, a cała intryga rozwija się poprzez użycie większej ilośći (czasem nieoczywistych) bohaterów. Autor celowo zapętla wydarzenia, używając pomysłowych środków, aby zainteresować czytelnika.

Księżną jeleń cechują także długie, dość wyczerpujące opisy (zarówno miejsc, historii jak również wyglądu czy przemyśleń bohaterów). Jeśli nie lubicie podobnych elementów narracji, niestety możecie naciąć się na kilka dość trudnych do zgryzienia fragmentów. Warto jednak się przez nie przedrzeć, ponieważ napisane zostały naprawdę pięknie i kreatywnie. Dobry smak autora wynagradza monotonne fragmenty, dając naprawdę satysfakcjonujące pojęcie o opisywanym uniwersum. Warto też zwrócić uwagę na jedno z podstawowych założeń powieści - nie mamy tu do czynienia z pierwszym tomem sagi, a z zamkniętą, stylistycznie dopracowaną całością. To dodatkowy plus powieści Ibaneza. Dobrze czasem przeczytać książkę fantasy, która nie jest początkiem długiej, wielotomowej historii. Jest więc krótko (tylko 300 stron), ładnie i na temat.

Choć Księżna jeleń nie stała się jedną z najlepszych książek, jakie przeczytałem w tym roku, zachwyciła mnie lekkością pióra autora, pięknem przedstawionego świata oraz wyrazistymi, pełnokrwistymi bohaterami. Klasyczne podejście do tematu pozwoliło Ibanezowi właściwie rozmieścić treść, z rozmysłem czarując mnie magią i niezwykłym bogactwem realiów opowieści. Jeśli zapragniecie wejść po raz kolejny do znanego z klasycznych książek nurtu, nie wahajcie się sięgnąć po tę powieść. Oczaruje Was w sposób, którego jeszcze w fantasy nie zaznaliście, sprawiając, że na wiele godzin odlecicie do świata rozpościerającego się w niezwykłej wyobraźni autora.


Tytuł: Księżna jeleń
Autor: Andres Ibanez
Przekład: Barbara Jaroszuk
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 34,90 zł


Powieść Księżna jeleń znajdziecie na stronie wydawnictwa Rebis.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz