poniedziałek, 4 lutego 2019

RECENZJA: Moc srebra - Naomi Novik


Wyobraźcie sobie, że umiecie zmieniać srebro w złoto. Najpierw tak normalnie, a dopiero później magicznie. "Zaraz, zaraz" - zapytacie. "Co to do licha znaczy normalnie?" Normalnie, czyli poprzez tradycyjną metodę handlową, która polega na przetopieniu srebra na coś cennego, a następnie sprzedanie tego za cenę złota. A magicznie? To już zupełnie inna historia... W każdym razie taki właśnie los spotkał Mirjem, córkę podupadającego żydowskiego lichwiarza. Widząc nędzę i bezsilność swych rodziców, dziewczyna postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i polepszyć ich wspólny los. Nie tylko odzyskała rodzinny szacunek utracony wśród ludzi w miasteczku, ale też zdołała pomóc biednej, bardzo pokrzywdzonej przez los Wandzie oraz jej dwóm braciom. Nic nie trwa jednak wiecznie, a o zdobyte ciężką pracą szczęście zawsze trzeba walczyć. Umiejętnościami Mirjem zainteresował się bowiem władca Starzyków, lodowych istot, zamieszkujących ukrytą, śnieżną krainę. Gnany żądzą złota, wyznaczył dziewczynie trzy próby, a następnie zabrał ją do swego królestwa. Tam zniewolona bohaterka postanowiła sprzeciwić się woli swego oprawcy, przy okazji czyniąc jeszcze więcej dobra niż sama mogłaby się po sobie spodziewać.

Książka Moc srebra to kolejne (a w moim przypadku pierwsze) dzieło Naomi Novik, pisarki polskiego pochodzenia. Stanowi zręczne połączenie zreinterpretowanej baśni braci Grimm z własnym konceptem baśniowej, wielowątkowej opowieści o walce dobra ze złem. Autorka zaprasza do świata fantastycznego, brutalnego i urzekającego, a co najważniejsze, bardzo realistycznie wykreowanego. Choć znaczna część powieści to tradycyjne fantasy z wieloma istotnymi dla tego stylu elementami, znajdziemy tu również problematykę o wiele bardziej przyziemną. Kwestie biedy, rodzinnego ciepła oraz przemocy wobec najbliższych wypełniają tę część Mocy srebra, która nie opowiada o tajemniczych mocach zimowego ludu czy ognistych demonach, podstępnie wykorzystujących ludzkie dusze. I co ciekawe, wszystkie te elementy pasują do siebie jak ulał, uzupełniając się nawzajem.

Novik napisała książkę posługując się relacją pierwszoosobową. Niby nic nadzwyczajnego (masa autorów tak robi), ale jeśli podpowiem, że narratorem uczyniła nie jedną, ale kilka występujących w niej postaci, sprawa zaczyna przedstawiać się już znacznie ciekawiej. Mało tego, pisarka postanowiła nadać charakterologiczny styl poszczególnym fragmentom, w zależności od tego, jakiej osobie powierzyła narrację. Inaczej więc czyta się rozdziały, które poznajemy z punktu widzenia Mirjem, odmiennie odbieramy relacje z przygód wybranki cara, opanowanego przez nienasyconego demona, a jeszcze inaczej te, które snuje najmłodszy brat Wandy. Nie są to różnice znaczne, ale dla mnie były dość wyczuwalne i bardzo przypadło mi to do gustu. Niestety, podział na role nie wyszedł Novik idealnie w każdym z zaprezentowanych przypadków. Z chęcią pozbyłbym się kilku dodatkowych narratorów (np. Magrety, piastunki Iriny), ponieważ niektóre z tych rozdziałów nie wnoszą do treści nic ważnego lub są po prostu niepotrzebne.

Dla wielu czytelników Moc srebra może jawić się jako wciągająca, dobrze napisana powieść fantasy, lecz źródło jej piękna leży zupełnie w czymś innym. Dla mnie dzieło Novik to rewelacyjna książka o długach i konieczności ich spłaty. Widać to nie tylko poprzez przewijające się w treści żydowskie zasady, ale przede wszystkim za sprawą więzi, które rodzą się pomiędzy trzema głównymi bohaterkami. Autorka uczy czytelnika rozumieć, jak ludzkie decyzje wpływają na otoczenie oraz jaką cenę przychodzi płacić za nie osobom postronnym. Odkrywa przysłowiową drugą stronę medalu, udowadniając, że każdy krok ma dwie, zależne od siebie płaszczyzny. Jeśli nie zwrócicie na to uwagi, nic nie szkodzi. Tak czy inaczej, pozostanie Wam do odkrycia cała reszta fascynującej treści. A przecież nie ma nic lepszego, niż dać się pochłonąć fantastycznym światom, które choć mroźne i niebezpieczne, przynoszą również ducha przygody i walki o pożądane zwycięstwo dobra. Aby przekonać się czy w istocie tak jest, sięgnijcie po Moc srebra. Sądzę, że ulegniecie magii zawartej w tej lekturze. Tym bardziej, że aura za oknem sprzyja czytaniu podobnych powieści.


Tytuł: Moc srebra
Autor: Naomi Novik
Przekład: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 510
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 39,90 zł


Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Rebis.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz