wtorek, 9 kwietnia 2019

KIOSK Z KOMIKSAMI - Wydanie 4 (Batman - Detective Comics tom 4, Avengers. Impas - Atak na Pleasant Hill, Suicide Squad tom 5)

Po kilkunastu miesiącach nieobecności Kiosk z komiksami wraca na Skrzydła gryfa! Powrót rubryki ma na celu oszczędzić Wasz cenny czas, proponując w zamian szybką i bardziej rzeczową ocenę poszczególnych tytułów. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, od dziś będzie to obowiązująca forma recenzji historii obrazkowych. W poniższym wydaniu na warsztat biorę dwa tytuły z DC Comics oraz jeden z Marvela. Czy każdy z nich jest jednakowo godny polecenia? Zapraszam do lektury! :-)


Batman - Detective Comics, tom 4 - Deus Ex Machina (J. Tynion IV, A. Martinez) 

Po dwóch poprzednich, całkiem niezłych, choć nie do końca wykorzystujących swój potencjał tomach (patrz tu i tu), Detective Comics szczęśliwie wraca na właściwe tory. W Deus Ex Machina po raz kolejny odwiedzamy Gotham chronione przez Mrocznego Rycerza oraz świtę jego oddanych pomagierów. Tym razem myśli Batmana koncentrują się na wyczekiwanym olbrzymim zagrożeniu, w związku z czym udaje się on po pomoc do swej dawnej znajomej, Zatanny. Dysponująca potężnymi mocami czarodziejka jest w posiadaniu tzw. Maszyny Bogów, potężnego artefaktu umożliwiającego poznanie przyszłych wydarzeń. Wątek ten okazuje się być zaledwie częścią fabuły, ponieważ do miasta nadciąga tajemniczy i złowrogi Ascalon, będący na usługach Zakonu Świętego Dumasa. Za jego pomocą sekta pragnie ostatecznie oczyścić Gotham z wszystkich grzechów. Głównym motorem działań Ascalona staje się niespodziewanie Azrael, członek grupy superbohaterów Nietoperza. Wobec nadchodzącego niebezpieczeństwa, młodemu Jeanowi-Paulowi przyjdzie zmierzyć się nie tylko z własnymi słabościami, ale również z niejasną przeszłością.

James Tynion IV kontynuuje swą tradycję skupiania uwagi czytelnika na poszczególnych członkach drużyny Batmana. W tym tomie oczywisty wybór pada na Jeana-Paula i jest to bardzo dobry pomysł, ponieważ mistyczny wątek tego bohatera spaja się idealnie z wprowadzoną obecnością Zatanny. Za sprawą przemyślanego scenariusza magia i akcja tworzą w tym tomie udaną kompozycję, co z kolei współgra podczas prezentacji walki zmagającego się z poczuciem obowiązku Azraela. Nie bez znaczenia jest też powrót do przeszłości Bruce'a. Poznajemy nowe fakty sprzed kilkunastu lat, kiedy nieopierzony jeszcze gacek zdobywał siłę i wiedzę, aby stać się tym, kim jest obecnie. Wszystkie elementy fabuły poprowadzone są bardzo sprawnie. Każda postać ma swoje uzasadnione pięć minut, a główny wątek nie wydaje się być (wreszcie!) rozwiązany zbyt szybko. Poszczególne elementy mają w tej historii jasno określony cel, dzięki czemu nie widać niejasnych lub nagle urwanych wątków. W Deus Ex Machina znajdziemy szczyptę tajemnicy, mroczny, niepokojący klimat oraz obowiązkową, dynamiczną akcję. Dla sympatyków silnych kobiet odrębną atrakcję stanowić będzie krótka historia o Spoiler, zamieszczona na samym końcu wydania. Rysunki Alvaro Martineza trafnie oddają sedno historii, będąc na tyle realistyczne i czytelne, aby w pełni przenieść czytelnika do Gotham City zrodzonego w pełnej pomysłów głowie Tyniona. Najważniejsze jednak, że komiks wciąga i angażuje, spełniając oczekiwania stawiane dobrej superbohaterskiej historii.

Tytuł: Batman - Detective Comics, tom 4 - Deus Ex Machina
Scenariusz: James Tynion IV, Christopher Sebela
Rysunki: Alvaro Martinez, Carmen Carnero
Przekład: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawnictwo: DC Comics/Egmont Polska
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 132
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,99 zł


Avengers. Impas - Atak na Pleasant Hill (N. Spencer, M. Guggenheim, M. Bagley, J. Saiz)

Crossovery to dzieła specyficzne. Należą do tych wielkich wydarzeń, które porządkują lub ustanawiają nowy rozkład kart w komiksowym świecie superbohaterów. W większości zrozumiałe wyłącznie dla oddanych fanów, charakteryzują się pewnego rodzaju hermetycznością, przez którą trudno jest przebić się początkującym czytelnikom. Nie inaczej jest w przypadku Impasu - Ataku na Pleasant Hill, najnowszym zdarzeniu z nowo rozpoczętej serii wydawniczej Marvel Now! 2.0. Dzieło Nicka Spencera ma zadanie ustawienia nowej drogi pod przyszłe wydarzenia w uniwersum drużyny Avengers, ale też chce być w pełni samodzielną opowieścią, łączącą wiele wątków z kilku równorzędnie wydawanych serii. Aby w pełni doświadczyć planu autora, przenosimy się do położonego w malowniczej okolicy, niewielkiego miasteczka Pleasant Hill. Uliczki, skwery i domostwa tego uroczego miejsca zapełniają sami szczęśliwi mieszkańcy. Nad tą niezwykłą lokacją rozciąga się jednak pewna mroczna tajemnica, a większość spraw nie wygląda tu tak, jak może się to każdemu wydawać. Całość służy intrydze zapoczątkowanej i kierowanej przez Marię Hill, głównodowodzącą agencją bezpieczeństwa T.A.R.C.Z.A., która w Pleasant Hill pełni funkcję burmistrzyni. Więcej na tę chwilę nie zdradzę - o tym, jak tajemnica miasteczka połączy się z grupą największych bohaterów na Ziemi, będziecie musieli przeczytać już sami.

A nie napiszę nic więcej także z pewnego istotnego powodu - cały sekret wychodzi na jaw po zaledwie kilkudziesięciu z ponad czterystu stron komiksu. I jest to jeden z ważniejszych minusów tego albumu. Zabierając się do lektury, musicie być świadomi jednego: Impas - Atak na Pleasant Hill to crossover z wszystkimi wadami i zaletami tego typu publikacji. Choć sam pomysł na fabułę jest świetny, szybko zostaje zaprzepaszczony przez standardowe rozwiązania obowiązujące w historiach superbohaterskich. Intrygująca tematyka zostaje rozmyta przez klasyczną nawalankę, w której biorą udział wszyscy aktualnie dostępni herosi wydawnictwa. Dzieje się więc dużo, choć niekoniecznie ciekawie, a główny wątek powraca do życia sporadycznie, tylko w pewnych chwilach uświetniając swą obecnością lekturę. Mimo, że główna historia broni się zaledwie wystarczająco, poczucie zamieszania wywołują dodatkowe tie-iny, umieszczone w polskim wydaniu. Urozmaicają akcję, pokazując niektóre wydarzenia oczami kilku stron, lecz nie są niczym specjalnie porywającym, tym bardziej, że wraz z główną treścią niosą też własną (powiązaną z odmienną tematyką) fabułę. Co ciekawe, pomimo całego narzekania, nie mogę napisać, że dzieło Spencera zupełnie mi nie podeszło. Skupienie akcji na członkach nowej drużyny Avengers oraz postaciach związanych z wieloletnią historią Kapitana Ameryki zaowocowało kilkoma ciekawymi wątkami, pozwalającymi zbliżyć się do poszczególnych postaci i lepiej wsiąknąć w samą historię. Jeśli więc jesteście jako tako zaznajomieni z współczesnym uniwersum Marvela i nie straszna Wam będzie ta ciężka komiksowa cegła, szybko bierzcie się do lektury. To obrazkowy crossover, którego czytanie sprawia mimo wszystko sporo uciechy, ale niestety równie często wywołuje poczucie zażenowania i konsternacji.

Tytuł: Avengers. Impas - Atak na Pleasant Hill
Scenariusz: Nick Spencer, Marc Guggenheim, Gerry Duggan, Mark Waid
Rysunki: Mark Bagley, Jesus Saiz, German Peralta, Ryan Stegman, Adam Kubert
Przekład: Marek Starosta
Wydawnictwo: Marvel/Egmont Polska
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 420
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 89,99 zł


Suicide Squad, tom 5 - Zabij swoich bliskich (R. Williams, J. Ferreyra, G. Vazquez, A. Padilla)

Piąty tom serii Suicide Squad kontynuuje wątki ze swej poprzedniej odsłony, jednocześnie próbując domknąć całość, rozpoczętą jeszcze w części pierwszej. Drużyna Amandy Waller pod tymczasowym dowództwem Harley Quinn wyrusza do Bułgarii, aby zlikwidować główną bazę organizacji zwanej Narodem. Tymczasem, po spotkaniu przed członkami Kongresu w Waszyngtonie, Amanda Waller zostaje nagle uprowadzona. Jak się wkrótce okazuje, poddano ją podstępnemu działaniu potężnej telepatki Gułag, za pomocą której naczelnik Narodu - Karla, zamierza podporządkować sobie szefową Oddziału X. Pozostawiona samą sobie, drużyna niepokornych złoczyńców (z Deadshotem, Enchantress, Killer Crockiem i Kataną na czele) nie podejrzewa nawet, że na całym świecie powołano w tajemnicy kilkanaście ściśle wyszkolonych jednostek, których jedynym celem jest unicestwienie wszystkich metaludzi. Bezpieczeństwo Ligi Sprawiedliwości i innych herosów wisi więc na włosku.

O serii Williamsa można napisać wiele, ale na pewno nie to, że jest ona pozycją godną polecenia. Po satysfakcjonującym pierwszym tomie, poziom tytułu z części na część systematycznie spadał, prawdziwe dno osiągając w pamiętnej trzeciej odsłonie. Tym razem autor szczęśliwie przerwał swoją złą passę i oddał w moje ręce komiks nie pozbawiony wad, ale na szczęście dający się czytać. W Zabij swoich bliskich scenariusz stawia wreszcie na głównych bohaterów, próbując choć w części ograć fabułę za sprawą ich charakterów. Za najlepszy przykład służy tu oczywiście Harley (jedyna nadzieja w Świruni!), podejmująca intrygujące decyzje podczas rozbrajania pewnej niebezpiecznej bomby. Nie w każdym przypadku taki zabieg wychodzi Williamsowi idealnie, ale przynajmniej całość czyta się dobrze, a treść nie powoduje uczucia kiepsko wykreowanego żartu. Autor skupił się wreszcie na dopięciu całego wcześniejszego bałaganu, dbając o konkrety i solidną dawkę akcji, która została rozpisana na kilka ram czasowych. Tym razem potrafiłem wciągnąć się w wir wydarzeń, bez niepotrzebnego obrażania mojej czytelniczej inteligencji. Dobrze wypadł też znaczący epizod z Batmanem, łączący piąty tom z akcją Justice League vs Suicide Squad oraz (niewydanym jeszcze w Polsce) cyklem Justice League of America. Lektura najnowszej części burzliwych przygód Oddziału Samobójców nie była więc jakąś okropną stratą czasu i chyba tylko dlatego nie skreślam potencjału tego tytułu w przyszłości. Nie mogę jednak odrzucić przekonania, że nie będzie on raczej nigdy jedną z lepszych pozycji w DC. W scenariuszach Williamsa wciąż brakuje umiejętnego podejścia do specyfiki tematu oraz czegoś prawdziwie magnetyzującego, co sprawiłoby, że zachwycę się pomysłem, treścią oraz prowadzeniem całej grupy tych nader kolorowych postaci.

Tytuł: Suicide Squad, tom 5 - Zabij swoich bliskich
Scenariusz: Rob Williams
Rysunki: Juan Ferreyra, Gus Vazquez, Agustin Padilla, Giuseppe Cafaro
Przekład: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawnictwo: DC Comics/Egmont Polska
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 120
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,99 zł


Wszystkie komiksy z powyższego wydania Kiosku z komiksami znajdziecie na stronie Egmontu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz