niedziela, 14 kwietnia 2019

RECENZJA: Lego Star Wars Visual Dictionary. New Edition - Simon Beecroft, Jason Fry, Simon Hugo


Choć może trudno w to uwierzyć, do klockowej galaktyki Star Wars Lego zaprosiło nas aż dwie dekady temu. Sam pamiętam lato 1999 roku, kiedy w sklepie z zabawkami przy ul. Nowy Świat w Warszawie kupiłem mały zestawik przedstawiający walkę Mistrza Qui-Gona z bezwzględnym Darth Maulem. Co prawda był to jednorazowy (spowodowany oczekiwaniem na premierę nowego filmu) impuls, a prawdziwa fascynacja plastikowymi wersjami ukochanych bohaterów przyszła trochę później, dziś jednak trudno mi nie docenić roli, jaką odegrało Lego w propagowaniu fascynacji marką wśród fanów w najróżniejszym wieku. Pamiętało o tym wydawnictwo Dorling Kindersley, które po raz kolejny postanowiło podsumować miniony czas, wydając album poświęcony popularnemu uniwersum. Jak zapewne wiecie, podobnych tomów dostaliśmy w ostatnich latach kilka, tym razem jednak dodatkową okazją jest okrągła rocznica dwudziestu lat w świecie Lego Star Wars. Taka rocznica zobowiązuje, dlatego też z chęcią zaopatrzyłem się w kolejną wersję popularnej publikacji.


Nowa, składająca się ze 160, barwnie ilustrowanych stron edycja, przenosi nas w czasie do najciekawszych chwil, spędzonych z ulubionymi klockami. Autorzy podzielili całość na pięć tematycznych działów, poświęconych filmowym i serialowym wydarzeniom. Znajdziemy tu więc historie z upadku Republiki, galaktycznej wojny z Imperium oraz działań Nowego Porządku. Oczywiście, całość opowiedziano poprzez prezentację najciekawszych zestawów i minifigurek, nawiązujących do konkretnych scen lub lokacji. Dalszą część słownika wypełniają dwa rozdziały poświęcone kolekcjonerskiej stronie fascynacji Lego Star Wars, opisujące specjalistyczne zestawy, dedykowane serie czy kreatywny proces powstawania poszczególnych modeli. Nie zapomniano też o przedstawieniu najważniejszych postaci, takich jak Obi-Wan Kenobi, Anakin Skywalker, Rey czy Han Solo.


Lego Star Wars Visual Dictionary. New Edition pokazuje wszystko co najciekawsze z ostatnich dwudziestu lat franczyzy, choć oczywiście dobór poszczególnych modeli jest tu czysto subiektywny. Nawet w tak grubej księdze jak ta, nie dało się przypomnieć wszystkiego, co przez ten czas pojawiło się na rynku. Tym bardziej, że poszczególne statki i modele miały nieraz po kilka (stale ulepszanych) wersji. Dlatego też zdecydowano się na ukazanie najbardziej aktualnych wariantów, o interesujących poprzednikach wspominając jedynie za sprawą pomniejszych fotografii. Ciekawym zabiegiem (stosowanym zresztą w każdym tego typu słowniku) było zamieszczenie istotnych informacji technicznych na temat danego zestawu. Dowiecie się więc, jaki numer ma prezentowany set, w którym roku trafił na rynek, z ilu elementów został zbudowany oraz do której filmowej epoki należy go przypisać.


Oczywiście, w albumie nie zabrakło też silnego motywu kolekcjonerskiego. Wszystkich fanów i zbieraczy z pewnością ucieszy fakt, że w okładce do słownika znajduje się okienko ze specjalnie przygotowaną minifigurką. Jest to tradycja stosowana przez wydawnictwo od lat, w poprzednich edycjach albumów znajdowały się m.in. kolekcjonerskie wersje Luke'a oraz Boby Fetta. Tym razem do rąk zbieraczy trafia Finn odziany w specjalny strój wypełniony leczniczą bactą. Dla wszystkich pamiętających tę scenę z VIII epizodu (Ostatni Jedi), mnifigurka będzie z pewnością łakomym kąskiem. 

foto: Brickset
Jeśli miałbym wskazać minusy najnowszej edycji słownika, wspomniałbym o braku kompletnej listy zestawów, która obecna była w jednym z wcześniejszych wydań. Choć z drugiej strony rozumiem, że wyprodukowanych do tej pory modeli Lego Star Wars było tak dużo, że być może przygotowanie podobnego zestawienia zwyczajnie mijałoby się z celem. Oprócz wartości sentymentalnej i kolekcjonerskiej, poniższa publikacja kierowana jest w końcu do dzieciaków, a je najprawdopodobniej nie interesuje szczegółowy spis wszystkiego co dotąd pojawiło się na rynku. Pewnego rodzaju pocieszeniem jest zamieszczona na początku albumu linia czasowa, która na szybko podsumowuje obie dekady, wskazując wszelkie innowacje i zmiany, obecne w historii Lego Star Wars.


Jeśli jesteście sympatykami Lego, a w szczególności klockowych modeli z odległej galaktyki, z pewnością zainteresuje Was powyższa publikacja. Lego Star Wars Visual Dictionary. New Edition to nie tylko nostalgiczna podróż poprzez dwie minione dekady spędzone wśród klocków. To także zapis najważniejszych i najciekawszych zestawów, które miały niebagatelny wpływ na popkulturę oraz dzisiejsze postrzeganie gwiezdnowojennej marki. Od najlepszych modeli, poprzez kolekcjonerskie serie zestawów (Planet Sets, Microfighters, kalendarze adwentowe, Buildable Figures czy ogromne UCS-y), aż po bogatą historię postaci oraz najważniejszych graczy (Zakon Jedi, Republika, Imperium, Nowy Porządek) oraz wszystkie filmy i seriale - znajdziecie tu wszystko. Posiadacze wcześniejszych wersji słownika muszą sami ocenić na ile nowa wersja może okazać się im przydatna. Kolekcjonerska minifigurka jest z pewnością silnie kuszącym elementem, jednak sama zawartość z pewnością nie różni się aż tak bardzo od tego, co zaprezentowano w poprzednich edycjach. Jako fan Lego Star Wars, który posada dwie wersje z poprzednich lat, jestem bardzo zadowolony. Album mile łechce moje próżne ego zbieracza, a jego piękne wydanie oraz pieczołowicie przygotowana zawartość niewątpliwie dodają kolekcjonerskiego smaku. Dlatego też polecam. W końcu dwudziesta rocznica serii nie zdarza się codziennie.



Tytuł: Lego Star Wars Visual Dictionary. New Edition
Autor: Simon Beecroft, Jason Fry, Simon Hugo
Wydawnictwo: Dorling Kindersley
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 160
Oprawa: twarda z kolekcjonerską minifigurką
Cena okładkowa: 17,99£

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz